Mikołów zaprasza na spotkanie z Beatą Wąsowską

Kwiecień 7th, 2015 adm Posted in malarstwo, sztuka wizualna, wystawa Komentarze są wyłączone

Od 9 kwietnia w mikołowskiej Galerii Miejskiego Domu Kultury będzie można oglądać wystawę malarstwa Beaty Wąsowskiej.
Wystawa składa się z dwóch części: część pierwsza to jasna strona świata; artystka znaną nam codzienność ubiera w kolory tęczy; zachęca do odrzucenia trosk, do poddania się rajskim kolorom, beztroskiej aurze malarskich światów.
Beata Wąsowska; contemporary art; sztuka współczesna; malarstwo współczesne, Akademia Sztuk Pięknych; Jerzy Duda-Gracz; Maciej Bieniasz; obraz; sztuka; art; painting;twórca;twórczość artystyczna
Beata Wąsowska; contemporary art; sztuka współczesna; malarstwo współczesne, Akademia Sztuk Pięknych; Jerzy Duda-Gracz; Maciej Bieniasz; obraz; sztuka; art; painting;twórca;twórczość artystyczna
W drugiej części Wąsowska nawiązuje do ikonografii Madonny. Madonna jest tutaj jedną z wielu kobiet. Podobnie jak one została „wybrana” i musi sprostać zadaniu. Środkami artystycznymi, które to zadanie symbolizują są mocne, żywe i nasycone kolory oraz niejednorodna faktura płócien. Artystka traktuje kolor jako najbardziej wyrazisty nośnik informacji.
Barwne pola, nie-formy, plamy które nachodzą na siebie, przenikają się, sumują, dopełniają i łączą są w tym malarstwie światem, który znamy, z którym musimy negocjować, w którym musimy odnaleźć własne ścieżki.
Beata Wąsowska; contemporary art; sztuka współczesna; malarstwo współczesne, Akademia Sztuk Pięknych; Jerzy Duda-Gracz; Maciej Bieniasz; obraz; sztuka; art; painting;twórca;twórczość artystyczna

Izabela Paździorek, komisarz wystawy

Organizatorzy zapraszają na wernisaż wystawy, który odbędzie się 9 kwietnia 2015, o godz. 18.00 w Galerii Stuki Współczesnej Miejskiego Domu Kultury w Mikołowie, Rynek 19.

Read the rest of this entry »

AddThis Social Bookmark Button

Beata Wąsowska w galerii Ateneum

Listopad 16th, 2013 adm Posted in malarstwo, wystawa Komentarze są wyłączone

AddThis Social Bookmark Button

KARTONTEKA – KORCZOWSKI – MIRIAM

Grudzień 14th, 2010 adm Posted in AKCJA SZTUKI, malarstwo Komentarze są wyłączone

Artysta zainspirowany krakowską Cricoteką i jej ideą Archiwum Twórczości Tadeusza Kantora, stworzył monumentalną instalację malarską – KARTONTEKĘ, która od 1990 roku jest regularnie aktualizowana i wzbogacana o nowe elementy. Obok KARTONTEKI w galerii MIRIAM zobaczymy autorskie zdjęcia Korczowskiego ze spektakli Tadeusza Kantora. Artysta, który wybrał Paryż, nie potrafi uwolnić się od Krakowa i Kantora. Wystawa w galerii Miriam dedykowana jest Tadeuszowi Kantorowi w 20. rocznicę śmierci artysty. Kurator Beata Wąsowska.

foto. Bartek Palej

Bogdan Korczowski, Kartonteka, Ulica Tadeusza Kantora, Bartek palej, Galeria Miriam, Beata Wąsowska, Akcja Sztuki > Nowe, Tychy, MCK

Read the rest of this entry »

AddThis Social Bookmark Button

Beaty Wąsowskiej malowanie uczuć – retrospektywa w galerii OBOK.

Październik 25th, 2010 adm Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone

Jej pole gry w malowanie uczuć rozpina się w przestrzeni blejtramu, lecz krosna malarskie tylko wstępnie zaznaczają punkty węzłowe ucieczki od chaosu ku porządkowi malarskiego dyskursu. Dyskursu – z kim? Z czym? Przecież spogląda raczej rzadko, bez wielkiej chęci, w znajome wszystkim, oswojone miejsca. Woli raczej sygnalizować – cienką kreską obwodzącą niewyraźne postaci, zderzeniem wielokolorowych płaszczyzn – że stale jest w ruchu, ze jej droga to bezskuteczne otwarcie na nieprzeczuwalne jeszcze światy. Tyle ich przecież pozostało do zrobienia. Aha, jeszcze jedno. Beata Wąsowska jest dobrą malarką. Tadeusz Lewandowski

AddThis Social Bookmark Button

Kobiety takie jak ja – Beata Wąsowska w galerii Piano Nobile w Krakowie.

Czerwiec 20th, 2009 admin Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone

Beata Wąsowska
Kobiety takie jak ja.

Jak mówić o kobiecości za pomocą malarstwa? Jak mówić o malarstwie, mówiąc o kobiecości? Marzę o tym by odbiorca sztuki zaufał własnej wrażliwości by nie domagał się analiz ani podpowiedzi. Rozumiem potrzebę skonfrontowania własnych odczytań z interpretacjami innych odbiorców, ale chciałabym by widz uwierzył, że nikt inny nie wie lepiej, nie czuje bardziej, nie widzi więcej niż on sam, by zdał się na własny instynkt i pozwolił poprowadzić kolorom i formom moich przedstawień.

Pace na wystawie
Książka artystyczna

Read the rest of this entry »

AddThis Social Bookmark Button

Ireneusz Botor w “Elektrowni”

Maj 23rd, 2009 admin Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone

W Galerii Sztuki Współczesnej „Elektrownia” można oglądać wystawę malarstwa Ireneusza Botora pod tytułem ‘Studium dwóch kobiet”. Składa się na nią kilka cykli malarskich: wspomniane „Studium dwóch kobiet”, ‘Zapis” i ‘Biedaszyby” oraz kilka pojedynczych prac z cyklu „Martwe natury”.

Ireneusz Botor jest absolwentem katowickiego Wydziału Grafiki ASP w Krakowie. Obecnie jest związany z Instytutem Sztuki Uniwersytetu Śląskiego. Na swoim koncie artystycznym ma ponad dwadzieścia wystaw indywidualnych i zbiorowych oraz realizacje malowideł w wielu kościołach w kraju i zagranicą.

Wernisaż w „Elektrowni” zgromadził wielu artystów związanych z katowicką Akademią Sztuk Pięknych, także liczne grono stałych bywalców i przyjaciół tej galerii.

Organizatorem wystawy było Stowarzyszenie Inicjatyw Kulturalnych, a projekt objęty jest mecenatem Miasta Czeladź.

Wystawie towarzyszy katalog.

„Studium dwóch kobiet” Ireneusza Botora można oglądać do 20 czerwca br.

Zdjęcia: Olgierd Górny

źródło: http://www.galeria-elektrownia.pl

AddThis Social Bookmark Button

„Malarstwo i rzeźba” – Marek Grabowski

Maj 10th, 2009 admin Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone

Read the rest of this entry »

AddThis Social Bookmark Button

MACIEJ LINTTNER

Marzec 6th, 2008 admin Posted in malarstwo, sylwetki Komentarze są wyłączone

Maciej Linttner urodził się w 1966 r. w Bytomiu. W latach 1988 – 1993 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Dyplom otrzymał w Pracowni Projektowania Graficznego u prof. Zbigniewa Pieczykolana oraz w Pracowni Malarstwa u prof. Andrzeja Seweryna Kowalskiego.

Obecnie pracuje w ASP w Katowicach, gdzie prowadzi Pracownię Rysunku.

Nagrody i wyróżnienia:

  • 1996 -,,Praca roku”, Katowice – wyróżnienie
  • 1999 -,,Praca roku”, Katowice – Grand Prix
    -,,Prace na papierze”, O.N.Z. Warszawa – pierwsza nagroda
  • 2000 -,,Muzyka w malarstwie”, Tychy – druga nagroda
    – „18 Festiwal Malarstwa Współczesnego”, Szczecin – wyróżnienie honorowe
  • 2001 -,,Praca roku”, Katowice – wyróżnienie,
    -,,Muza 2001” – nagroda Prezydenta Miasta Bytomia w dziedzinie kultury
  • 2002 -,,Muzyka w malarstwie”, Tychy – druga nagroda
    -,,Stypendium Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego w Katowicach”

Wystawy indywidualne:

  • 1999 -,,Obrazy”, Galeria Kronika, Bytom
  • 2001 -,,Notatki”, Galeria ZPAP, Katowice
  • 2002 -,,Ciemne sprawy”, Galeria Stalowe Anioły, Bytom
    -,,W środku”, Galeria Kronika, Bytom
  • 2003 -,,Obrazy”, Górnośląskie Centrum Kultury, Katowice
  • 2004 -,,Malarstwo”, Recklinghausen, Niemcy
  • 2006 -,,Obraz na gruzach, Rewolucja art.pl, Bytom
    - „Notatki [być z boku]”, Galeria Gołogórski, Kraków
  • 2007 – „750ml ultramaryny”, Galeria Engram, GCK, Katowice

Wystawy zbiorowe:
Zrealizował około 50 wystaw zbiorowych w kraju i za granicą.

bilety: Na wernisaż wstęp wolny. Wstęp na wystawę 2 zł

AddThis Social Bookmark Button

Przewrwane zdania

Styczeń 31st, 2008 admin Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone

Maciej Szczawiński

Żadnej dosłowności. Bez odwzorowywania świata, rysowania jego oczywistych konturów i relacji. Czysta materia malarska: kolor z własną samoistną logiką i metodą. Figuratywność traktowana swobodnie, chwilami wręcz z kapryśną dezynwolturą. I to co zapamiętujemy natychmiast, czyli niełatwa do nazwania aura tajemniczej nostalgii, jakiegoś dotykania smutnej i bolesnej bajki, która sama się opowiada i śni, mnoży sensy, zagadki , pytania.
GRAŻYNA ZARZECKA CZECH jest artystką na wskroś oryginalną, operującą własnym stylem i znakami. Ta uczennica Szancenbacha i Waltosia zdążyła jeszcze na złoty okres krakowskiego koloryzmu i zrymowała z nim własną wrażliwość oraz talent. Wzięła to co najlepsze i… prawie natychmiast skręciła na własną drogę. Bo też jakiekolwiek poczciwe „przy” czy „pod” porządkowywanie jej stylom, nurtom czy programom mija się z celem. Zarzecka mówi własnym głosem. Jej malarski język wyłania się z arcyosobistych rozstrzygnięć i doświadczeń.

***

Jest , jak napisałem , „kapryśna”. Czyli niecierpliwa. Czyli niespokojna i „podejrzliwa” wobec form i norm przychodzących z zewnątrz. Sama zresztą mówi o dojmującym uczuciu ograniczenia. O spętaniu, kiedy to /raz jawnie, a raz podświadomie/ usiłują podporządkować sobie t o co indywidualne – mody , „izmy” , ale także tradycyjne mniemania i sposoby…
Ta malarka się buntuje. Ale buntuje się… pięknie !
Trzeba być wyzutym z elementarnej wrażliwości, by nie dostrzec – zwłaszcza w pejzażach – smutnego piękna jednoczesności: snu, marzenia, realnych sytuacji czy osób. Trzeba być głuchym na poezję, żeby nie zauważyć roli fantastycznych n i e d o p o w i e d z e ń na tych obrazach. Malarka pozornie nie kończy niektórych wątków, nie dopracowuje zarysowanych sensów. To tak , jakby ktoś urwał w połowie zdanie, zawiesił głos, albo nagle zmienił temat, pozostawiając rozpoczęta opowieść do końca nie skonkretyzowaną, A obok wypielęgnowany szczegół, nasycony kolor, kontur wyrazisty aż do dosłowności. W ten sposób rodzi się dziwne piękno na płótnach Zarzeckiej. Napięcie i metafora wybrzmiewających niespiesznie nastrojów, fascynacji i lęków .

***

Paralele z poezją nasuwają się natychmiast, kiedy obcujemy ze sztuką wywiedzioną z nieoczywistości. Z tego żyznego „nie wiem”, albo: „nie wiem do końca”. Takie narracje prędzej czy później domagają się osobnego /osobistego/ języka. Systemu znaków dla autora niezbicie logicznych i koniecznych, ale z odbiorcą /widzem, czytelnikiem, słuchaczem/ to już jest różnie.
Sprawa , o którą tu zahaczam, należy do dyżurnych problemów recepcji współczesnej sztuki i zajmuje zwłaszcza teoretyzujących krytyków. W przypadku malarstwa /literatura niejako z natury rzeczy – chodzi o kwestię tworzywa – jest w sytuacji trudniejszej/ ów własny kod jawi się jako papierek lakmusowy , jako test „na oryginalność” artysty. Grażyna Zarzecka Czech czerpiąc pełnymi garściami ze znakomitego warsztatu, jaki wpojono jej na krakowskie Akademii – wzbogaca to „wiem”, to „umiem” dramatyczną nutą niepewności. Łamie konwencje. Tasuje poprawną kolejność implikujących się wzajem rozwiązań. Przenikają się wrażenia, kontury i znaki. Przenikają czasy.

***

Definitywnie zakotwiczone w duchowym centrum wrażliwej i niespokojnej osobowości, nierealne, a przecież czytelne i także „o nas” obrazy Grażyny Zarzeckiej Czech gościmy w Galerii Polskiego Radia Katowice już po raz trzeci. Z radością, satysfakcją i nadzieją na dalsze spotkania.

Maciej Szczawiński
Katowice, jesień 2007r.

AddThis Social Bookmark Button

Jerzy Nowosielski, Kościół (Pejzaż z kościołem)

Październik 10th, 2007 admin Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone

Jacek Dębski Read the rest of this entry »

AddThis Social Bookmark Button

“Gęby” Jerzego Dudy-Gracza w Muzeum Historii Katowic

Październik 2nd, 2007 admin Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone

Gęby. Jerzy Duda-Gracz. Portrety i autoportrety. 22 września 2007 – 06 stycznia 2008


Wystawa pt. Gęby. Jerzy Duda-Gracz. Portrety i autoportrety
prezentuje blisko sześćdziesiąt prac malarza i tworzy pełny przekrój jego mało znanej twórczości portretowej. Przedstawia konterfekty ludzi znanych
i nieznanych, żartobliwe i bardzo oficjalne, szkicowe i precyzyjnie dopracowane, duże i małe, kolorowe
i monochromatyczne, hity i odkrycia z domowych i muzealnych magazynów, wybrane z całego okresu twórczości artysty. Od Portretu rodziców z czasów licealnych, przez portret, którym Duda oczarował swą przyszłą żonę, podobizny rodziny, przyjaciół i znajomych, wybitnych artystów i naukowców (m.in. Olgi Lipińskiej, Aleksandry Śląskiej, Kazimierza Rudzkiego, Wiesława Ochmana, Tadeusza Kantora, Wojciecha Kilara, Tadeusza Sławka, abpa Damiana Zimonia) aż po niezwykłą kolekcję autoportretów opowiadających historie dudowych fascynacji artystycznych, a czasem osobistych kolei losu. Jedną z poruszających ciekawostek wystawy jest piękny i mądry, pełen ciepła i zainteresowania list Jerzego Dudy-Gracza napisany na „firmowym” papierze z autoportretem, do jego (wtedy, w 1981 roku) studenta – dziś uznanego malarza Antoniego Kowalskiego, a traktujący o sztuce i życiu, o stosunku do pracy i rodziny, o procesie nauczania i kształtowania osobowości twórcy.

Wystawie towarzyszy elegancki katalog z kilkudziesięcioma reprodukcjami i wstępem kuratora wystawy Natalii Kruszyny. Wystawa została przygotowana w Muzeum Historii Katowic we współpracy z Fundacją Conspero z Krakowa.


GĘBY. Jerzy Duda-Gracz. Portrety i autoportrety. Natalia Kruszyna
wernisaż wystawy – foto. Piotr Sobański
galeria

wystawę przygotowali

przyjaciele i uczniowie wspominają Jerzego Dudę-Gracza:

Wiesław Ochman
Beata Wąsowska
Ewa Satalecka
Antoni Kowalski
Ireneusz Botor
Sonia Pryszcz-Botor
Włodzimiera Kolk
Marta Fox
Renata Bonczar
Hanna Solway
Piotr Butkiewicz
Marian Danielewicz
Beata Maria Jurkowska
Andrzej Kacperek
Ewa Kwaśniewska-Fojcik
Przemysław Lasak
Daniel Pielucha
Alina Sibera
Joanna Sierko-Filipowska
Jan Wołek
Krystyna Doktorowicz


Wspomnienia uczniów i przyjaciół pochodzą z katalogu wystawy poplenerowej – BWA Sieradz 2005 – “Z Biegiem Warty – Kamion 2004. V Ogólnopolski Plener Malarstwa Figuratywnego”.

AddThis Social Bookmark Button

plastyka, fotografia, architektura, konserwacja

Wrzesień 29th, 2007 admin Posted in malarstwo Komentarze są wyłączone


Read the rest of this entry »

AddThis Social Bookmark Button