Jak było? Sami zobaczcie. Było gorąco!

Grudzień 6th, 2009 admin Posted in Tychy, nie tylko sztuka Komentarze są wyłączone


Jak było? Sami zobaczcie. Było gorąco!

AddThis Social Bookmark Button

BOX 12. Soroptimist International. Dzień pierwszy.

Grudzień 5th, 2009 admin Posted in nie tylko sztuka Komentarze są wyłączone

AddThis Social Bookmark Button

Język polityki, polityka języka

Listopad 19th, 2007 admin Posted in nie tylko sztuka Komentarze są wyłączone

Konferencja

Instytut Mikołowski
22-23 listopad 2007r., godz. 17.00

dzień pierwszy:

  • prof. Przemysław Czapliński
  • prof. Magdalena Środa
  • Tomasz Stawiszyński
  • Marek Migalski

dzień drugi:

  • Mirosław Pęczak
  • Grzegorz Jankowicz
  • Jakub Momro
  • Małgorzata Tkacz-Janik

Instytut Mikołowski organizuje konferencję naukową pt.: Język polityki, polityka języka. Tegoroczne spotkanie pragniemy poświęcić problematyce współczesnych żargonów politycznych. Obserwujemy ożywienie debaty politycznej, której ostentacyjny i natarczywy wymiar ideowy, każe zapytać o mechanizmy formułowania wypowiedzi o jawnie demagogicznym charakterze. Interesuje nas całe spectrum chwytów erystycznych, historycznych odwołań, wreszcie “polskiego resentymentu”, który w niebezpieczny sposób przyczynia się do agresywnej polaryzacji stanowisk politycznych.

Celem naszej konferencji jest próba egzegezy zjawiska, które roboczo określamy mianem “powrotu werbalnej ideologii”. W obliczu narastającego relatywizmu znaczeń, wykolejenia się stabilnych pojęć i erozji języka racjonalnego dialogu, pragniemy wspólnie zastanowić się, czy przestrzeń polskiej debaty publicznej nad kształtem obecnej sceny politycznej istotnie nosi znamiona sporu światopoglądowego. Podejrzewamy, że doraźne deklaracje polityków służą jedynie utrzymaniu obecnego stanu kontroli nad potencjalanym wyborcą, czemu sprzyja nadużywanie dyskursów o jawnie militarnym czy rewizjonistycznym charakterze, jak choćby sławetne określenie “media odzyskane”.

Obecny stan zagubienia w gąszczu samowykluczających się “języków polityki” jest wysoce pożądany przez aparat państwa, który może tym samym czynić pretensje do bycia “organem regulującym” życie obywatela w tak intymnych sferach jak moralność, wiara i, co najważniejsze, wolność manifestowania własnych poglądów. Nasze spotkanie pomyślane zostało jako debata mogąca przyczynić się do demaskacji mechanizmów zniewolenia przez “słowa”, których znaczenia wyzyskiwane są dla osiągnięcia sukcesu politycznego. Obawiamy się, że signum tego sukcesu stanowi najczęściej niewybredne kłamstwo.

AddThis Social Bookmark Button